Kolejny raz byliśmy z joga w Kamieńczyku. Magda, nasza wspaniała gospodyni, pisała o naszym pobycie tak:
W pierwszy weekend września gościliśmy u siebie joginów Rosela Ciko. W ten sposób rozpoczęły się u nas powakacyjne warsztaty jogi. Dziękuję Rosela Ciko za kolejny raz w Siedlisku ❤️ Była joga na trawie, i dynia oraz świeże figi na stole, ale były tez truskawki, te późne wrześniowe, takie na zakończenie lata… i oczywiście królowa naszego stołu owsianka. Był też tort bez okazji, bo taka mnie naszła fantazja…Było wiele miłych chwil, w czasie których dowiedziałam się, że jestem szczęściarą mieszkając w takim miejscu oraz, że przedziwnych gości mamy w domu, bo okazuje się, że oprócz świerszczy,, które cykają nam wieczorami w kuchni, znaleziono maleńka żabkę w stajni… No cóż, w naszym magicznym domu wszystko się zdarzyć może…
Dziękuję Magdzie za Serce, gościnność i magiczny czas i wszystkim uczestnikom za uśmiech, radość, uważność i zaangażowanie.
Widzimy się 💚