Nic nie jest takie, jakie wydaje się na pierwszy rzut oka, wszędzie tkwią zadry znaczeń, o które myśl zaczepia się jak gacie o kolczasty drut.

Tak Stasiuk pisał o Albanii.

Jesteśmy w Albanii, tutaj nie ma żartów.

A to Ornela Vorspi, malarka i pisarka albańska (urodzona w 1968 r., Stasiuk urodził się w 1960 r.)

Wróciliśmy z Albanii 20 dni temu.

Była to podróż wymagająca – do wyrazistego kraju, poza granicami znanego i bezpiecznego: Unia Europejska i Schengen kończą się już na lotnisku, i jest to wyraźna granica, gdzie zaczyna zetknięcie z inną rzeczywistością.

Te dwa cytaty na początku, to dlatego że od tego momentu przychodzą do mnie tylko hasła, jeszcze nie potrafię ułożyć całość w składne zdania.

Podróż – po mało uczęszczanych szlakach, zetknięcie z dziką przyrodą, majestatyczność gór, surowość krajobrazu, wspinanie się wysoko w góry bardzo krętymi szlakami, z zawrotami głowy i poczuciem, że zaraz wszystko z Ciebie wylezie, bliskość z współtowarzyszami, zmęczenie ciała, niewygoda, nieprzewidywalność, Piękno, Brzydota, schodzenie nisko w dół bez ścieżek i kierunkowskazów, żeby poczuć moc żywiołów, upadek ma wielką siłę oczyszczenia, uznanie swojej bezradności i Mocy, która wynika z pozwalania opuszczenia, bezczasowość Źródła, Smok i Oko, mistyczność Ciszy, trwałość Zmiany, głęboka bliskość z innymi, wygoda i niewygoda, pozwolenie na wrażliwość i słabość, ważność wszystkich emocji, nieprzewidywalność i to że nie ma przypadków, stąpienie po szlakach przemieszczanych od tysiąclecia (czy to nie tak, że wszyscy błądzimy tak samo?), zasmakowanie wszystkimi zmysłami, słodkość dojrzewania w Słońcu, poznawanie nowych dźwięków i niezrozumiałych wyrazów, nagość ze sobą i przed innymi, doświadczanie soli na skórze, codzienne wstawanie Słońca (codzienne wstawanie Słońca!), ciepłe i zimne prądy, siła kobiet, męskie wsparcie, dowcip, łzy, droga, znalezienie swojego głosu, obecność Ducha, rola rytuałów i codziennej praktyki, czyszczenie ognia, Pełnia w Baranie, sposoby Przyrody na przywrócenie równowagi, nauka pomagania, zmienione stany świadomości, zmiana perspektywy i środka ciężkości, muzyka, okrutna historia bez której nie da się nic rozumieć, dlaczego cały kraj boi się psów, kobieca kobiecość, patriarchat, uważność, przytulanie, codzienne zetknięcie ze swoim ciałem, tak, była też joga.

Bardzo dziękuję za zaufanie i współtowarzyszenie.

Do Albanii wracamy na początku wiosny 28 kwietnia – 7 maja: Góry Przeklęte i Adriatyk. Łącznie 10 dni – zarezerwujcie czas. Będzie to mocna podróż!

Do zobaczenia 🤍

Kaki Tours – wycieczki po Albanii🙏